Był pochmurny dzień.Padał deszcz a wokół mnie była przynosząca o dreszcze cisza .Słyszałam głos mężczyzny który wołał "Chodź do Mnie" .Nagle się obudziłam,przez strach nie wiedziałam co się ze mną dzieje.Gdy zeszłam z łóżka Czułam się jak duch. Dosłownie... Przez rozkojarzenie walnęłam głową w drzwi wtedy coś się stało. Nie wiedziałam co to . Pioruny zaczęły walić w okna , jeden trafiłby we mnie . Na szczęście tajemniczy głos powiedział mi "Odsuń się" Wydawało mi się że to moja matka która nie żyje ... Już od paru lat... Tu zdięcie mojej matki pare minUt zanim zginęła
Znów moja wymyślona historyjka :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz